
Aktualności
Apel na sierpień – miesiąc abstynencji 2026
Tegoroczna inicjatywa sierpnia – miesiąca abstynencji wpisuje się w ważny jubileusz 70-lecia Jasnogórskich Ślubów Narodu. 26 sierpnia 1956 roku na Jasnej Górze dokonał się – według słów więzionego wówczas bł. Prymasa Stefana Wyszyńskiego – „prawdziwy cud”, który odmienił oblicze polskiej ziemi. Oto nad pogrążoną w ciemnościach komunistycznego reżimu Ojczyzną zabłysło światło nadziei. Naród uwierzył, że z pomocą Maryi pozostanie wierny Chrystusowi i Jego Kościołowi. Uwierzył, że odzyska prawdziwą wolność. I tak rozpoczęła się mozolna praca nad wykorzenianiem wad narodowych i zdobywaniem cnót moralnych. Przyrzekliśmy bowiem Pani Jasnogórskiej „wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu i rozwiązłości”. Przyrzekliśmy „zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości i oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej”.
Tę pracę Kościół w Polsce prowadzi nieprzerwanie, świadomy odpowiedzialności za złożone przed laty Jasnogórskie Śluby Narodu.
Polska silna wiarą i trzeźwością
Wśród ważnych wartości, na których powinniśmy budować silną Ojczyznę, szczególne miejsce zajmuje wiara chrześcijańska i trzeźwość. One wprost decydują o wolności wewnętrznej Polaków i pomagają w zachowaniu niepodległości.
Wiara daje wyjątkową motywację i wsparcie, aby troszczyć się o trzeźwe życie we wszystkich jego wymiarach. To Chrystus – Dawca prawdziwej wolności jest dla wierzących wzorem do naśladowania i źródłem siły. Żywa wiara, systematyczne praktyki religijne, wytrwała praca nad sobą, życie zgodne z wymaganiami Ewangelii chronią przed szkodliwym i ryzykownym zachowaniem, chronią przed pułapką różnych nałogów. Człowiek, który tak postępuje, kroczy drogą życia i szczęścia. Wiara i trzeźwość to fundament zjednoczonych miłością rodzin, wspólnot i całego narodu. To szansa na pomyślny rozwój naszej Ojczyzny.
Polska potrzebuje odnowy moralnej
Odnowa moralna narodu jest stałym zadaniem kolejnych pokoleń Polaków. Miłość Chrystusa, Kościoła i Ojczyzny domaga się w każdym czasie, także dzisiaj, odważnych i konsekwentnych działań na rzecz przywrócenia pokoju, jedności, ładu moralnego i miłości społecznej. Do tego potrzebna jest trzeźwość. Bł. kard. Stefan Wyszyński głosił z mocą, że „Naród, który walczy o najszlachetniejsze ideały, musi być trzeźwy!”. Dlatego walkę z pijaństwem umieścił w tekście Ślubów i później wytrwale pracował, aby naród dotrzymał tego przyrzeczenia. Warto wiedzieć, że wówczas spożycie alkoholu było trzykrotnie mniejsze niż obecnie.
W naszej Ojczyźnie wciąż dominują problemy związane z nadużywaniem alkoholu przez osoby dorosłe i z sięganiem po alkohol przez nieletnich. Tragiczne żniwo zbiera także wśród Polaków, zwłaszcza młodych, nikotynizm, narkomania, pornografia, uzależnienie od gier komputerowych, mediów społecznościowych itp. Te zjawiska bardzo często wiążą się z sięganiem po alkohol, aby uciec od problemów i zapomnieć o dramatycznych konsekwencjach swojego postępowania. Tak pogłębiają się problemy, a zło rozlewa się na coraz większy krąg osób.
W Polsce uzależnienie od alkoholu i picie ryzykowne wywiera negatywny wpływ na wiele sektorów życia społecznego. Generuje ogromne obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej sprzyjając chorobom i przedwczesnym zgonom. Problemy alkoholowe osłabiają nas ekonomicznie, powodują stałe straty kilkakrotnie przewyższające wpływy z akcyzy i innych podatków. Tracimy więc na tym wszyscy, za wyjątkiem biznesu alkoholowego. Nadużywanie alkoholu sprzyja przestępczości, powoduje destrukcję – zwłaszcza w rodzinach. Słusznie porównuje się pijaństwo z otwartą raną na duszy narodu. Raną, z której stale płynie krew, osłabiając narodowy organizm.
Ku trzeźwości Narodu!
Droga „ku trzeźwości Narodu” jest trudna i wymaga wspólnego wysiłku Polaków. Potrzebne jest zjednoczenie ponad podziałami i stawianie dobra narodu ponad swoje interesy. Troska o trzeźwość jest sprawdzianem autentycznej miłości Ojczyzny. Należy wspierać wszelkie dobre inicjatywy, których celem jest ograniczenie spożycia alkoholu i wychowanie młodego pokolenia w trzeźwości. Istotą tych działań jest odpowiedzialność za stan narodu, za jego zdrowie fizyczne, moralne i duchowe.
Pielęgnowanie trzeźwości musi być połączone z troską o inne ważne wartości, takie jak: poszanowanie życia ludzkiego, budowanie silnych rodzin, wychowanie młodego pokolenia w duchu wartości chrześcijańskich, pielęgnowanie historii i tradycji ojczystej. Jeśli tego zabraknie, nawet najlepsze inicjatywy mogą nas nie doprowadzić do celu, jakim jest prawdziwa wolność Polaków.
Jubileuszowy dar serca dla Maryi, Królowej Polski
Kiedy w 1956 roku, kilka dni po wyjściu z więzienia, bł. Prymas Wyszyński pojechał na Jasną Górę, ze wzruszeniem wspominał, jak bardzo chciał być razem z narodem podczas sierpniowych Ślubów. Mówił: „Czułem, że wielką chwałę Królowej Polski ktoś musi okupić. (…) Że duchowe odrodzenie Narodu musi bardzo kosztować”. Na koniec ten wyniszczony więzieniem Pasterz dodał z mocą: „Gotów jestem zawsze na wszystko, byleby tylko Polska pozostała królestwem Maryi i Jej Boskiego Syna”.
Oby i w naszych sercach była taka gotowość do ofiar, byleby tylko nasza Ojczyzna była rzeczywistym królestwem Maryi i Jezusa.
Dlatego w duchu odpowiedzialności za Polskę i w poczuciu wdzięczności za Jasnogórskie Śluby Narodu ofiarujmy Bogu przez ręce Maryi, Królowej Polski, dar dobrowolnej abstynencji od alkoholu. Niech tegoroczny sierpień stanie się nowym zaczynem wytężonej pracy nad odnową naszych serc, rodzin, wspólnot i całej naszej Ojczyzny. Wszystkim, którzy odpowiadając na Apel sierpniowy włączą się w dzieło troski o trzeźwość narodu, z serca dziękuję i błogosławię! Możecie z dumą powiedzieć: mój dar dobrowolnej abstynencji jest wielką prośbą do Matki Bożej o wolność dla uzależnionych i nadużywających alkoholu. Jest też pięknym świadectwem dla dzieci i młodzieży, umocnieniem dla abstynentów i pomocą dla Ojczyzny.
Z ufnością prośmy Maryję, Królową Polski, słowami wielkiego orędownika trzeźwości św. Jana Pawła II:
„Daj nam łaskę zrozumienia, że odnowę narodu trzeba nam zacząć od własnego serca. (…) Uchroń nas od niewiary, która jest źródłem wszelkiego zła. (…) Daj opamiętanie nietrzeźwym, którzy tak poniżają w sobie godność człowieka i marnują wspólne dobro narodu. (…) Maryjo, uratuj każdego człowieka w Polsce dla Chrystusa. (…) Dajemy Ci całkowite prawo posługiwania się nami, aby uratowani byli wszyscy nasi bracia, aby odmieniło się oblicze polskiej ziemi, aby prawdziwie była ona królestwem Twoim i Twojego Syna. Amen”.
Łomża, dnia 3 maja 2026 r.
bp Tadeusz Bronakowski
Przewodniczący Zespołu KEP
ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych
VI Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
NA VI ŚWIATOWY DZIEŃ DZIADKÓW I OSÓB STARSZYCH
[Wspomnienie św. Joachima i Anny, rodziców NMP, 26 lipca 2026 r.]
„Ja nie zapomnę o tobie” (Iz 49, 15)
Drodzy Bracia i Siostry!
Ustami proroka Izajasza Pan obiecuje, że nigdy nie zapomni o nikim z nas. Zapewnia nas, że nasze twarze nosi wyryte na obu dłoniach (por. Iz 49, 16) i że Jego miłość jest większa niż miłość matki do własnego dziecka (por. Iz 49, 15). Prorok pozwala nam dostrzec bliski, przejmujący dialog, w którym Bóg zwraca się do każdego człowieka i do całego ludu, mówiąc mu: „ty”. Także dzisiaj możemy odczytywać te słowa jako skierowane do każdego z nas, a każdy może usłyszeć owo: „Ja nie zapomnę o tobie” – wypowiedziane właśnie do niego.
Są to słowa, które napełniają pociechą i ufnością. Stanowią odpowiedź na pełne lęku poczucie, które porusza serce: „Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał” (Iz 49, 14). Ileż razy w Piśmie Świętym, zwłaszcza w Psalmach, modlitwa rodzi się z zagubienia człowieka, który ma wrażenie, że jego życie nikogo nie obchodzi i zostaje pominięte! Bolesne poczucie bycia zapomnianym łączy niestety wiele osób, a wśród nich niemało osób starszych.
Natomiast miłość Boga, która nie zapomina o nikim staje się aktem sprawiedliwości i odpowiedzią na anonimowość, w której ludzkie życie zbyt często ginie bez śladu. Zwłaszcza nad życiem wielu osób starszych zdaje się rozciągać zasłona, która zaciera rysy twarzy i okrywa zapomnieniem Tak dzieje się w domach, w których króluje samotność, a także w placówkach opiekuńczych, gdzie niepowtarzalność każdej osoby może zostać sprowadzona do numeru jej łóżka lub do jej choroby.
Obchody Światowego Dnia Dziadków i Osób Starszych są sposobnością do ponownego odkrycia, że Kościół jest powołany, by być matką wszystkich, oraz że w każdym wieku można odkryć siebie jako synów i córki Boga. Niech zatem ten Dzień stanie się zachętą dla wszystkich – zwłaszcza dla młodych – by powrócić do pięknego zwyczaju odwiedzania swoich dziadków, osób starszych w rodzinie, a także tych, których nikt nie odwiedza. Zanieście im – wraz z tym orędziem i waszą obecnością – bliskość i serdeczność Papieża. Sprawcie, aby słowa proroka: „Ja nie zapomnę o tobie”, przybrały kształt czułego i serdecznego spotkania. „W epoce, która dąży do przyspieszenia i fragmentaryzacji, ludzkie ciało wciąż domaga się troski i uznania ze strony rąk zdolnych do czułości, uważnych umysłów i dobrych słów. Kultura cyfrowa mnoży połączenia i otwiera nowe możliwości spotkania; serce człowieka zachowuje jednak niezbywalną potrzebę bliskości” (Enc. Magnifica humanitas, 239).
Kościół zna cierpienie swoich najstarszych synów i córki; dobrze wie, że zbyt często patrzy się na nich z uprzedzeniem i uważa się ich za ciężar; jest świadomy, że gospodarka nastawiona na zysk osłabia więzi rodzinne; wie, że wiele osób starszych zostaje pozostawionych przez dzieci albo zmuszone do migracji albo – w niektórych przypadkach – do walki na wojnie. Z każdego z tych powodów Kościół z radością głosi obietnicę Pana: „Ja nie zapomnę o tobie!”
Słodko jest w każdym wieku – a szczególnie wtedy, gdy nie jest się już młodym – odkrywać, jak powiedział bł. Jan Paweł I, że jesteśmy adresatami „niegasnącej miłości ze strony Boga. Wiemy, że On zawsze ma oczy otwarte nad nami, także wtedy, gdy zdaje się panować noc. Jest ojcem; więcej jeszcze – jest matką” (Anioł Pański, 10 września 1978). Choć taka myśl nie przychodzi nam spontanicznie, prawdą jest, że nawet w starości nie przestajemy być synami i córkami, dlatego każdego dnia pozostaje aktualne zaproszenie, by powracać w ramiona Boga, którego miłość jest zarazem ojcowska i macierzyńska.
Odkrycie czułości Boga u wielu osób dokonuje się w ciągu życia, niekiedy właśnie na jego ostatnim etapie. Coraz częściej bowiem – inaczej niż w przeszłości – można dożyć starości, nie mając za sobą rzeczywistego doświadczenia wiary. W takim przypadku podeszły wiek, ze względu na pytania, które w tym okresie życia powracają z większą natarczywością, może stać się czasem stosownym, by rozpocząć albo podjąć na nowo życie duchowe. Na tej nowej drodze można rozpoznać, że Bóg – jak mówi św. Augustyn – jest „matką, bo grzeje, karmi mlekiem, bo obejmuje” ( Enarr. in Ps., 26, II, 18). Ta świadomość pomaga nie wstydzić się kruchości, która się ujawnia, a także zrozumieć, że wszyscy, zawsze, potrzebujemy siebie nawzajem oraz żebrzemy o uwagę i troskę. Do Boga, który staje się bliski i którego uczymy się rozpoznawać w Jego czułości, możemy teraz zwracać się w modlitwie z synowską ufnością. Nigdy nie jest za późno, by zacząć zwracać się do Niego. Może to być wielki dar dla wszystkich.
Drodzy seniorzy i drogie seniorki, Papież Franciszek mówił o was jako o „nowym ludzie” ( Katecheza, 23 lutego 2022), ponieważ liczba osób w podeszłym wieku w dziejach ludzkości nigdy jeszcze nie była tak wielka. Tym ważniejsze jest więc, abyśmy razem z wami – „nowym ludem” – zastanowili się, jaka może być nasza misja wtedy, gdy kruchość, towarzysząca człowiekowi od narodzin, zdaje się brać górę. Pragnę wam powiedzieć: nie lękajcie się kruchości! Właśnie ta słabość kryje w sobie nową możliwość, która rzuca światło także na inne etapy życia. Kiedy bowiem kruchość zostaje przyjęta i uznana, „otwiera serce na wzajemne wsparcie i na przyzywanie Tego, który może obdarzyć tym, czego nie jest w stanie zapewnić żadna ludzka władza: głębokim pojednaniem serc, a wraz z nim prawdziwym pokojem” ( Spotkanie ze wspólnotą algierską, Algier, Bazylika Matki Bożej Królowej Afryki, 13 kwietnia 2026).
W ten sposób możemy przeżywać po chrześcijańsku czas starości: będący „kruchymi”, a jednocześnie „powołanymi”. Mężczyzna i kobieta mogą bowiem narodzić się na nowo także w starości (por. J 3, 4-6) i wołać z prorokiem: „W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie, w ciszy i ufności leży wasza siła” (Iz 30, 15). Jest to siła, która może stać się wezwaniem, aby dla zapewnienia ludzkiego współistnienia nie uciekać się do dróg pychy i potęgi, lecz wybierać drogi pojednania i prawdziwego pokoju. W tym czasie, tak boleśnie naznaczonym przemocą wojenną i społeczną, wielu pyta, jaki będzie świat, w którym dorastać będą ich wnuki. Najdrożsi, zachęcam was, abyście zjednoczyli się ze mną w wytrwałej modlitwie o rychłe nadejście pokoju na całym świecie.
Siostry i bracia w podeszłym wieku, dziękuję wam, że każdego dnia wspieracie mnie waszymi modlitwami, zwłaszcza gdy odmawiacie Różaniec święty. Odwzajemniam się z serca modlitwą i pozostawiam wam to życzenie: niech Pan, który nigdy o nas nie zapomina, zawsze odnawia nas w wierze, nadziei i miłości!
Z Watykanu, dnia 15 czerwca 2026 r.
LEON PP. XIV


