Papieskie błogosławieństwo dla bp. Piotra Libery

Bp Piotr Libera, który niedawno świętował złoty jubileusz kapłaństwa, otrzymał szczególny dar od Ojca Świętego Leona XIV – „lettera autografa”, czyli list własnoręcznie podpisany przez papieża i opatrzony tzw. suchą pieczęcią.

W Wielki Czwartek, 15 kwietnia 1976 roku, przyszły biskup przyjął święcenia kapłańskie. W tym roku minęło 50 lat od tamtego dnia. O złotym jubileuszu pamiętał Ojciec Święty Leon XIV, który przesłał bp. Piotrowi „lettera autografa” – własnoręcznie podpisany list.

„Składamy serdeczne gratulacje z okazji jubileuszu 50. rocznicy święceń kapłańskich. Wspominając twoje życie – poczynając od duszpasterstwa w macierzystej archidiecezji katowickiej, następnie twoją posługę w łonie Konferencji Episkopatu Polski i we wspólnocie Kościoła płockiego – składamy najlepsze życzenia przez wstawiennictwo św. Piotra Apostoła oraz św. Jana Pawła II, papieża. Udzielamy również chętnie naszego apostolskiego błogosławieństwa tobie i twoim bliskim” – napisał Ojciec Święty w liście datowanym na 15 marca w Watykanie.

– Gdy czytam, że Ojciec Święty „błogosławi mi i moim bliskim”, myślę o wiernych naszej diecezji – duchownych i świeckich – za których zawsze się modlę – powiedział bp Piotr Libera w rozmowie z ks. Włodzimierzem Piętką.

W niedzielę 7 czerwca, w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Smardzewie, bp Piotr będzie dziękował za 50 lat kapłaństwa wraz z kapłanami naszej diecezji wyświęconymi w 1976 roku.

Przypomnijmy, że bp Piotr Libera rozpoczął drogę powołania w 1969 roku, wstępując do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. W latach 1970–1972 odbywał służbę wojskową w jednostce kleryckiej Batalionu Ratownictwa Terenowego w Bartoszycach. Święcenia kapłańskie przyjął 15 kwietnia 1976 roku z rąk ówczesnego biskupa katowickiego Herberta Bednorza.

Posługiwał następnie jako wikariusz w parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Rudzie Śląskiej, a później jako prefekt w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie. W latach 1980–1986 studiował na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie, gdzie uzyskał doktorat z literatury klasycznej i starochrześcijańskiej.

Po powrocie do Polski był wykładowcą, a także pełnił funkcję sekretarza nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Józefa Kowalczyka.

23 listopada 1996 roku został mianowany przez św. Jana Pawła II biskupem tytularnym Centurii oraz biskupem pomocniczym archidiecezji katowickiej. Sakrę biskupią przyjął 6 stycznia 1997 roku w Bazylice św. Piotra w Rzymie.

W latach 1998–2007 pełnił funkcję Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski. 2 maja 2007 roku Ojciec Święty Benedykt XVI mianował go biskupem płockim. Uroczysty ingres do Bazyliki Katedralnej w Płocku odbył się 31 maja 2007 roku. W 2022 roku, ze względu na stan zdrowia, przeszedł na emeryturę.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska/ ks. Włodzimierz Piętka, „Gość Płocki”

Diecezjalna Pielgrzymka Strażaków

O potrzebie odwagi, wierności Bogu i służby drugiemu człowiekowi mówił biskup płocki Szymon Stułkowski podczas VII Diecezjalnej Pielgrzymki Strażaków i ich Rodzin w Koziebrodach. W sanktuarium Matki Bożej Królowej Nieba zgromadzili się strażacy, ich rodziny oraz dziecięce i młodzieżowe drużyny pożarnicze z całej diecezji.

Uroczystości rozpoczęły się koncertem orkiestr strażackich oraz prezentacją historii parafii. Centralnym punktem spotkania była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Szymona Stułkowskiego. Na początku homilii biskup nawiązał do zapalonego paschału, podkreślając, że to Chrystus gromadzi wspólnotę strażaków.  – To ważne, by ćwiczyć się nie tylko fizycznie w zawodach strażackich, ale również wzmacniać ducha – mówił bp Stułkowski. Przypomniał, że temu właśnie służą organizowane dla strażaków wielkopostne dni skupienia, zaduszki i inne spotkania formacyjne.

Odwołując się do patrona, św. Floriana, podkreślił jego odwagę i wierność Chrystusowi. – Św. Florian nie wstydził się przyznać do Jezusa. Jego postawa uczy, jak „spalać się” podobnie jak Chrystus – w miłości do Boga i człowieka – zaznaczył.

Biskup porównał strażackie zobowiązania do misji Chrystusa. – Nie trzeba wam tłumaczyć, czym jest służba. To od Chrystusa, który spala się z miłości, aby nas ratować, uczymy się służyć – mówił do uczestników Eucharystii. Dziękował strażakom za świadectwo obecności przy Bogu, Kościele i człowieku potrzebującym pomocy. – Potrzebujemy strażackich wspólnot. To dobra szkoła człowieczeństwa, wrażliwości na Boga i drugiego człowieka – podkreślił.

Nawiązując do rodzinnego charakteru strażackiej służby, bp Stułkowski zwrócił uwagę, że podobnie jak to szczególne powołanie często przekazywane jest z pokolenia na pokolenie, tak samo powinno dokonywać się przekazywanie wiary. – Strażakiem często zostaje się dlatego, że ojciec przekazuje tę służbę synowi. Tak samo powinno być z wiarą. Tymczasem dziś naturalny przekaz wiary w rodzinach coraz częściej się załamuje – zauważył.

Przy tej okazji podziękował druhom za obecność podczas liturgii i parafialnych uroczystości. – Czuwacie przy Grobie Pańskim czy uczestniczycie we Mszach św. Bądźcie pewni, że widzimy wasze zaangażowanie, ale widzą was także wasze dzieci – synowie i córki. To szkoła życia i odpowiedzialności – zaznaczył. Na zakończenie homilii biskup życzył strażakom odwagi, mądrości i męstwa. – Niech św. Florian i Matka Najświętsza wypraszają wam potrzebne łaski w służbie oraz wierność Bogu i Kościołowi – powiedział.

Uczestnicy pielgrzymki otrzymali książkę autorstwa Katarzyny Olejniczak-Wrońskiej i ks. Andrzeja Zakrzewskiego, diecezjalnego Duszpasterza Strażaków, poświęconą parafiom diecezji płockiej, którym patronuje św. Florian. Jest ich sześć. – Najważniejsze w tym spotkaniu są wspólnota i modlitwa. Strażacy z różnych jednostek mogą się spotkać, porozmawiać i wspólnie podziękować Panu Bogu – podkreślił ks. Zakrzewski, zapowiadając, że kolejna pielgrzymka odbędzie się za dwa lata w Ratowie.

Na zakończenie, przed słynącym łaskami wizerunkiem Matki Bożej Koziebrodzkiej, bp Szymon Stułkowski zawierzył strażaków i ich rodziny opiece Najświętszej Maryi Panny. W pielgrzymce uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, strażackie delegacje i poczty sztandarowe oraz kapelani strażaków z diecezji. – To ogromna radość gościć w naszym sanktuarium ludzi, którzy pielęgnują strażackie tradycje i dobrze rozumieją sens słów: „Bogu na chwałę, ludziom na ratunek”. Strażacy od pokoleń tworzą wspólnoty zakorzenione w lokalnej tradycji, m.in. orkiestr dętych działających przy OSP. Dbają nie tylko o bezpieczeństwo mieszkańców, ale także o przekazywanie wartości kolejnym pokoleniom – podkreślił ks. Dariusz Żuławnik, proboszcz w Koziebrodach, który współorganizował diecezjalne spotkanie.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska

Pielgrzymka sztafetowa z Wiednia do Rzymu śladami Św. Stanisława Kostki w intencji powołań

O tym, że św. Stanisław Kostka jest doskonałym wzorem dla młodych ludzi rozeznających swoje powołanie – mówili uczestnicy konferencji prasowej, która odbyła się w Sekretariacie Generalnym KEP w Warszawie 12 maja br., zapowiadającej pielgrzymkę szlakiem patrona Polski św. Stanisława Kostki z Wiednia do Rzymu w intencji powołań.

We wprowadzeniu do konferencji prasowej, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ wskazał, że 31 grudnia 1726 roku, czyli dokładnie 300 lat temu, odbyła się kanonizacja Stanisława Kostki. „Stanisław Kostka, mój starszy współbrat, jezuita, był kanonizowany w Rzymie. Diecezja Płocka, w której urodził się, podjęła bardzo ciekawą inicjatywę, by dotrzeć tym samym szlakiem co Święty do Rzymu” – przyznał. Wyjaśnił, że na trasie pielgrzymi będą modlić się w intencji powołań kapłańskich i zakonnych.

Rzecznik KEP wyjaśnił, że pielgrzymka rozpoczyna się 4 lipca w Wiedniu i dotrze do Rzymu 14 września. Dodał, że została przygotowana specjalna strona internetowa www.kostka300.pl, na której będą pojawiać się codziennie relacje z pielgrzymki.

10 grup pielgrzymkowych w 10 tygodni

Bp Szymon Stułkowski, od trzech i pół roku biskup płocki, przyznał, że znał św. Stanisława Kostkę zanim został biskupem i często modlił się za jego wstawiennictwem. Zostając biskupem płockim bardzo się ucieszył, że Rostkowo leży na terenie jego diecezji.

Hierarcha przyznał, że z okazji przeżywanego w ubiegłym roku 950-lecia powstania diecezji, postanowił przejść 950 km w intencji diecezji. „Prawie się udało, zostało mi jeszcze 80 km, i okazuje się, że taka pielgrzymka jest możliwa” – zaznaczył i dodał, że następnie zrodził się pomysł pielgrzymki śladami św. Stanisława Kostki.

Bp Stułkowski wyjaśnił, że pielgrzymka ma charakter spontaniczny, co wymaga, że pielgrzymi muszą być aktywni. Poinformował również, że została wyznaczona trasa i miejsca noclegowe. Dodał, że została przygotowana nawigacja funkcjonująca offline, która pomoże pielgrzymom na trasie.

Biskup Płocki wyjaśnił, że każda grupa tygodniowa, a w sumie pielgrzymka trwa 10 tygodni, musi sama dojechać. Organizatorzy zapewniają miejsca noclegowe i zaplecze kuchenne. Pielgrzymi muszą sobie zapewnić utrzymanie i opiekę lekarską we własnym zakresie.

Bp Stułkowski poinformował, że udało się zebrać 10 grup z Polski i spoza Polski. „Idą kapłani, siostry zakonne, świeccy, a także kilku biskupów” – zaznaczył.

Walizka powołaniowa

Bp Stułkowski poinformował, że pielgrzymom będzie towarzyszyć walizka powołaniowa – skrzynka z dębu, wykonana przez francuskiego artystę, która zawiera malowidło inspirowane obrazem Caravaggia „Powołanie św. Mateusza”, w wersji współczesnej. W walizkę zostały wbudowane relikwie św. Stanisława Kostki i św. Carlo Acutisa.

Biskup Płocki poinformował, że została również przygotowana aplikacja na telefon – będzie działała w ten sposób, że będzie na niej mapa świata, która wskaże, gdzie ludzie modlą się w intencji powołań. Zarówno walizka jak i aplikacja zostaną przedstawione Ojcu Świętemu w Rzymie na audiencji generalnej 27 maja.

Bp Stułkowski zaznaczył, że trasa pielgrzymki liczy szacunkowo ok. 1500-1700 km. „Planujemy, aby nie były to zbyt duże grupy, na jeden lub maksymalnie na dwa busy 9-osobowe” – wskazał.

Biskup Płocki zaznaczył, że pielgrzymka rozpocznie się 4 lipca o godz. 9.00 w katedrze wiedeńskiej z metropolitą wiedeńskim abp. Josefem Grünwidlem. Natomiast zakończenie pielgrzymki będzie miało miejsce 15 września podczas Mszy Świętej w rzymskim kościele św. Andrzeja na Kwirynale o godz. 10.00, gdzie spoczywają doczesne szczątki św. Stanisława Kostki.

Będziemy modlić się w intencji powołań

S. Magdalena Wielgus MChR, odpowiedzialna za formację w junioracie w Zgromadzeniu Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej, podkreśliła, że w czasie pielgrzymki „będziemy modlić się w intencji powołań”. „Współcześnie młodzi ludzie mają problem, by odnaleźć w życiu swoją drogę, swoje miejsce. Chcemy tych ludzi wspierać modlitwą” – przyznała. „Chcemy w czasie pielgrzymki modlić się o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne” – dodała.

„Chcemy też modlić się za osoby, które słyszą głos powołania, ale mają trudności, by na ten głos odpowiedzieć” – zaznaczyła s. Wielgus. Przyznała, że czasem są to relacje rodzinne, a czasem jakieś uwikłania, które trudno im zostawić. „Chcemy też modląc się za nich pokazywać im osobę św. Stanisława, który był bardzo zdeterminowany” – oceniła. „Chcemy pokazywać, że św. Stanisław może być inspiracją dla młodych, że można zawalczyć o swoje powołanie, o swoją drogę z Bogiem” – podkreśliła.

Święci mają nam zawsze coś do powiedzenia

Ks. Paweł Białczyk, wicerektor Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, wskazał, że „pielgrzymka jest doskonałą okazją, by przypomnieć postać św. Stanisława Kostki”. „Mogłoby się wydawać, że to bardzo odległa postać. A jednak święci mają nam zawsze coś do powiedzenia” – podkreślił. Opowiedział o doświadczeniu przygotowania pielgrzymki od strony technicznej i logistycznej, gdy odwiedzał poszczególne diecezje i parafie. Przyznał, że okazało się, iż o ile w Polsce jest to postać znana, bo jest patronem polskiej młodzieży, to w miejscach, które odwiedzili organizatorzy, ludzie nie znali św. Stanisława Kostki.

„Potwierdza to tylko, że kierunek tej pielgrzymki jest właściwy. Dobrze, aby Europa, te kraje na nowo usłyszały o św. Stanisławie Kostce. Bo ten Święty to człowiek, który może być doskonałym wzorem dla młodych ludzi, którzy rozeznają swoje powołanie” – przyznał ks. Białczyk.

Dodał, że w poszczególnych etapach będą uczestniczyć klerycy z diecezji płockiej, diecezji bydgoskiej oraz ze zgromadzenia Chrystusowców.

Droga życiowa to swego rodzaju pielgrzymka

Robert Stawiski, pielgrzym z diecezji płockiej, wskazał, że „nasza droga życiowa to też swego rodzaju pielgrzymka”. Przyznał, że przeszedł różne szlaki, m.in. pielgrzymował dwa razy z Porto do Santiago, z Lizbony do Fatimy, z Bari do San Giovanni Rotondo, a także z Ciechanowa do Częstochowy.

„Przez wysiłek fizyczny jestem w stanie pokazywać, wyznawać swoją wiarę” – mówił Robert Stawiski. Dodał, że w czasie wysiłku, jaki wkłada w pielgrzymowanie, zawsze odczuwa radość.

Robert Stawiski przyznał, że później zaczął uczestniczyć w pielgrzymkach bardziej indywidualnych. „Głównie chodzę trasami Camino. Dojeżdżamy razem, nocujemy. W tym pielgrzymowaniu jest więcej ciszy, bo pielgrzymowanie jest indywidualnie. To jest cisza, kiedy człowiek bardziej słyszy Boga i to, co On do człowieka mówi” – zaznaczył.

Robert Stawiski przyznał, że pielgrzymka śladami św. Stanisława Kostki jest mu bardzo bliska. „Planuję uczestniczyć w pierwszym tygodniu sztafety. Wysiłek fizyczny w trakcie pielgrzymowania to swego rodzaju forma okazywania i wyznawania wiary” – podkreślił.

BP KEP

Wręczono medale Benemerenti Dioecesis Plocensis – Zasłużony dla Diecezji Płockiej

W bazylice katedralnej na Wzgórzu Tumskim w Płocku sprawowano uroczyste Nieszpory ku czci św. Zygmunta – patrona miasta i Kapituły Katedralnej Płockiej. Tego wieczoru wręczono także medale Benemerenti Dioecesis Plocensis – Zasłużony dla Diecezji Płockiej, którymi uhonorowano 50 osób świeckich z 21 parafii diecezji.

Przy sławnych relikwiach św. Zygmunta, złożonych w hermie ozdobionej piastowskim diademem, wierni, duchowieństwo oraz członkowie Kapituły Katedralnej Płockiej modlili się podczas dorocznych Nieszporów Zygmuntowskich. Modlitwie przewodniczył bp Mirosław Milewski, biskup pomocniczy diecezji płockiej i prepozyt Kapituły Katedralnej Płockiej.

Homilię podczas nieszporów wygłosił ks. kan. Grzegorz Zakrzewski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej Płockiej. W swoim rozważaniu zachęcał wiernych do szukania inspiracji w wierze, historii płockiej katedry, życiu św. Zygmunta oraz w postawie osób odznaczonych medalami. – Inspiracja to słowo klucz dzisiejszych nieszporów. Bóg chce na nowo zainspirować nas do czegoś więcej, abyśmy stawali się żywymi członkami Kościoła. Czy jednak pozwolimy Bogu się porwać, poprowadzić i zainspirować? Czy zawalczymy o to, żeby żyć w pełni i stawać się inspiracją dla innych? – pytał kaznodzieja.

Kapłan wskazał, że sama katedra – z jej historią, architekturą i duchowym dziedzictwem – może prowadzić do refleksji nad własnym miejscem w Kościele. Zwrócił także uwagę na postać św. Zygmunta, którego droga życia pokazuje, że świętość nie oznacza braku błędów, ale zdolność do nawrócenia i zaufania Bogu. – Patrząc na życie św. Zygmunta, można się zadziwić, ale i zainspirować, by mimo błędów i porażek się nie poddawać. Jezus jest większy od naszych słabości – przypomniał ks. Zakrzewski.

Kaznodzieja zwrócił także uwagę na świadectwo tegorocznych laureatów diecezjalnych odznaczeń. – To konkretni ludzie, którzy przez lata budowali swoje wspólnoty śpiewem, modlitwą, zaangażowaniem i wierną codziennością, stając się przykładem dla innych – podkreślił.

Na zakończenie liturgii bp Milewski wręczył medale Benemerenti Dioecesis Plocensis, przyznawane osobom szczególnie zaangażowanym w życie parafii, wspólnot i dzieł diecezjalnych. Odznaczenia przyznano po raz trzeci. Dziękując wyróżnionym za ich codzienną służbę, bp Milewski podkreślił, że w wymiarze nadprzyrodzonym najważniejszym „odznaczeniem” dla chrześcijan pozostaje Boża miłość i bliskość z Panem Bogiem. Zaznaczył jednak, że także w tym ludzkim wymiarze potrzebne są gesty wdzięczności i zauważenia codziennego zaangażowania. – Potrzebujemy takich momentów, kiedy ktoś nam podziękuje, zauważy naszą pracę i okaże wdzięczność. Te medale są znakiem, że posługa podejmowana w Kościele jest widziana, potrzebna i ważna – mówił biskup pomocniczy. Dodawał, że największą wartością osób angażujących się w życie parafii jest to, że współtworzą żywą wspólnotę wiary. – Żywy Kościół ma twarz właśnie tych ludzi – podkreślił bp Milewski.

W tym roku odznaczono 50 osób z 21 parafii diecezji płockiej: św. Piotra Apostoła w Ciechanowie, św. Stanisława Biskupa Męczennika w Czernicach Borowych, Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Czerwińsku nad Wisłą, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Dobrzyniu nad Wisłą, św. Jana Chrzciciela w Gołyminie, św. Pankracego w Guminie, św. Michała Archanioła w Kucicach, św. Zygmunta w Królewie, św. Marii Magdaleny w Mokowie, Matki Bożej Bolesnej w Oborach, św. Wojciecha w Nasielsku, Matki Bożej Fatimskiej w Płocku, św. Stanisława Kostki w Płocku, św. Maksymiliana Kolbego i św. Michała Archanioła w Płońsku, św. Floriana w Proboszczewicach, św. Wojciecha w Przasnyszu, św. Rocha w Przewodowie, św. Jakuba Apostoła w Słupi, św. Bartłomieja w Szyszkach oraz Świętej Trójcy w Wyszogrodzie.

Ilona Krawczyk-Krajczyńska